JEDEN prosty sposób na zbudowanie autorytetu rodzica w oczach dziecka

Każdy z nas chciałby mieć dziecko, które słucha i respektuje nasze prośby czy zasady. Aby osiągnąć ten cel trzeba pamiętać, że dzieci nie rodzą się z góry zaprogramowane na te „grzeczne” lub „niegrzeczne”. Tutaj pole do popisu mamy my – rodzice. O czym podczas wychowywania dzieci często zapominamy?

Otóż, moi Drodzy – najprostszą drogą, by wpłynąć na zachowanie naszego dziecka jest konsekwencja. Najpierw ambitnie stawiamy granice, określamy zasady panujące w naszym domu… A później? Wracamy zmęczeni z pracy, na dodatek coś nam w niej nie wyszło i generalnie marzymy, by dzień się już skończył – ale nie tak szybko. Musimy jeszcze zrobić zakupy, a nasz potomek akurat dziś postanowił potestować naszą cierpliwość i te granice przekroczyć, krzycząc na cały sklep, że on chce mieć „tę piętnastą w swojej kolekcji koparkę” i koniec, kropka.

Jako, że mamy już serdecznie dosyć, ulegamy, wrzucamy koparkę do koszyka, byle szybciej, byle ciszej, byle do domu. Następnym razem, gdy będziemy mieli więcej silnej woli – będzie znacznie gorzej doprowadzić do sytuacji, w której to dziecko ustąpi.

Dlaczego?

Dzieci lubią i potrzebują przewidywalności. Jeśli mówimy im, że coś zrobimy i zawsze dotrzymujemy słowa – wzbudza to w nich poczucie bezpieczeństwa. Nawet jeśli chodzi o egzekwowanie zasad. Potrafią się dzięki temu odnaleźć w różnych sytuacjach i wiedzą, jak powinny się zachować.

Mimo wszystko – ciągle wystawiają na próbę naszą konsekwencję i sprawdzają na jak wiele autonomii i niezależności mogą sobie pozwolić. Bycie konsekwentnym rodzicem wymaga wiele siły i determinacji. Oto kilka wskazówek, jak ułatwić sobie to trudne zadanie:

  1. Skup się na konkretnych, najistotniejszych Twoim zdaniem zachowaniach. Zdecydowanie łatwiej przypilnować swojej konsekwencji w stosunku do jednego czy dwóch trudnych zachowań, aniżeli w stosunku do każdego wybryku. Z resztą – sam przekonasz się, że konsekwencja na wybranych polach ma pozytywny wpływ także na respektowanie przez dziecko innych zasad.
  2. Zanotuj sobie „hasła” dotyczące własnej konsekwencji i zerkaj na nie w trudnych sytuacjach, np. „nie poddawaj się, gdy dzieci na Ciebie naciskają” lub „pochwal dzieciaki, jeśli zauważysz, że udało im się rozwiązać problem bez kłótni”.
  3. Zastanów się nad rytuałami w Waszym domu. Czy kłopotliwe sytuacje mają określone miejsce, np. w porze jedzenia lub spania? Dzieci potrzebują rutyny, wprowadzenie prostych rytuałów może sprawić, że będą zachowywały się zgodnie z zasadami.
  4. Jeśli zajdzie potrzeba – powtarzaj się. Rób zawsze to, co zapowiedziałeś, że zrobisz. Nawet, jeśli wiesz, że czeka Cię za moment dzika furia. Przetrwasz. A nagroda jest długoterminowa 😊 Dziecko w końcu zrozumie, że granice są po to, by się ich trzymać, a rodzice nie robią wyjątków i zawsze zachowują się w jeden, konkretny, przewidywalny sposób.

Pamiętajcie też, że na „placu boju” są oboje rodzice. Konsekwencja musi być wspólna. Sytuacje typu: „mama nie pozwoliła, zatem pójdę do taty – on na pewno się zgodzi” nie mogą mieć miejsca. Ustalamy wspólne zasady i z równym zaangażowaniem pracujemy nad konsekwencją podczas ich egzekwowania.

Niech moc będzie z Wami! 😉

Patrycja Janoska-Kapuścik

Autor

Mama na pełnym etacie. W 2015 roku skończyłam studia psychologiczne ze specjalnością kliniczną, pasjonuje mnie złożoność ludzkiej psychiki. Dotychczas zajmowałam się głównie pracą naukowo-badawczą. W wolnych chwilach uwielbiam śledzić nowinki w aranżacji i dekoracji wnętrz oraz wcielać je w życie. Jestem aktywna i energiczna, co za tym idzie kocham, gdy coś się dzieje!

Tagi