Disney Uczy! Co zrobić, żeby czytanie stało się przygodą życia?

Coraz więcej i coraz częściej mówi się o tym, że czytanie niesie ze sobą wiele korzyści. Powstaje mnóstwo akcji społecznych mających na celu uświadomić ludzi, że kontakt z książką gwarantuje dłuższą sprawność intelektualną, lepszą pamięć, bogate słownictwo, rozwój wyobraźni, ale również ma bardzo wiele pozytywnych konsekwencji psychologicznych, takich jak: wzmocnienie poczucia własnej wartości, budowanie więzi czy umiejętność adekwatnego wyrażania uczuć. By móc zaczerpnąć  tych dobrodziejstw, niezbędna jest systematyczność. Zatem w myśl zasady: „czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci” chcę Was dziś zachęcić, żeby wraz ze swoimi dziećmi rozpocząć przygodę z czytaniem teraz. Właśnie tak. TERAZ. Nieważne, czy Twój maluch ma rok, trzy czy pięć lat – nigdy nie jest za wcześnie i nigdy nie jest za późno. „Teraz” to najlepszy czas.

            W początkowej  fazie rozwoju poznawczego dzieci uczą się głównie poprzez naśladownictwo, modelowanie zachowań, które obserwują u innych ludzi, a więc najczęściej rodziców i rodzeństwa. Oznacza to, że oglądanie z niemowlakiem książeczek i opowiadanie mu, co widać na obrazkach, już od pierwszych chwil kształtuje w nim pewną predyspozycję, która w przyszłości sprawi, że chętniej będzie sięgał po książkę. Jeśli natomiast sami czytamy w ramach wolnego czasu i dziecko ma okazję widzieć nas zagłębionych w lekturze, to taki obraz również pozytywnie wpływa na jego postrzeganie czytania jako formy odprężenia, relaksu. Dzięki tym prostym czynnościom już na samym starcie swojej przygody z czytaniem maluch uważa ją za przyjemność, a nie przykrą konieczność.

            Skoro już spędzamy wspólnie czas, czytajmy naszym dzieciom codziennie chociaż przez kilkanaście minut. Jeśli nasz maluszek ma sposobność obserwować nas podczas tej czynności, to nadejdzie  w końcu moment, w którym zechce rozpocząć naukę samodzielnego czytania. Wbrew pozorom, można zacząć naprawdę wcześnie. Wszystko zależy od wybranej metody nauki. Z całą pewnością większości z Was nauka czytania kojarzy się z nauką liter, poznawaniem głosek, nabywaniem umiejętności łączenia ich w sylaby i tak dalej, i tak dalej… Owszem, jest to metoda stosowana w szkole dla 6-,7-latków i w tym wieku dzieci zazwyczaj dają sobie z tym radę. Istnieje jednak inna metoda, nazywana metodą globalną i jest ona zdecydowanie praktyczniejsza w przypadku młodszych dzieci. Właściwie nie ma dolnych granic wiekowych rozpoczęcia nauki tą metodą.

Na czym ona polega?

Prezentujemy dziecku wyrazy w połączeniu z obrazkiem. Dziecko zapamiętuje wygląd całego wyrazu, a nie poszczególnych liter, wielokrotnie ogląda ilustrację oraz podpis, dzięki czemu w jego pamięci powstaje obraz danego słowa.

            Żeby lepiej zrozumieć ten mechanizm, wyobraźcie sobie, że ludzki mózg jest podzielony na malutkie obszary. Dużo malutkich obszarów. Każdy z tych obszarów jest za coś odpowiedzialny. I tak dwa obszary nazywane fachowo 37 i 39 polem Brodmanna odpowiadają za umiejętność czytania, pisania, liczenia. Jednocześnie pole 37 odpowiada także za umiejętność rozpoznawania twarzy, a nawet prawdopodobnie odgrywa pewną rolę w postrzeganiu barw. Kiedy spojrzymy na to w ten sposób, faktycznie logicznym się staje, że kojarzenie słów z obrazem jest najprostszą i najbardziej pierwotną formą, którą można zastosować podczas nauki czytania.

            W oparciu o tę właśnie metodę zostały stworzone książki wydawnictwa AMEET na poziomie I i II z serii Disney Uczy pod tytułem „Przygoda z Czytaniem„. Ich układ jest niezwykle intuicyjny, a wstęp w oczywisty sposób przedstawia rodzicom, jak należy z książek korzystać, by spełniły one swoją funkcję. Nad powstaniem serii czuwał doradca metodyczny, którego wskazówki również tam znajdziemy. Seria podzielona została na kilka poziomów zaawansowania. Książki na poziomie I (Będę czytać) to nauka poprzez zabawę, do której zachęcają dziecko ulubieni bohaterowie ze świata Disneya — Klub Przyjaciół Myszki Miki czy Jej Wysokość Zosia. Przy każdym pięknym, dużym rysunku napisano słowo. To samo słowo zaznaczone kolorem występuje w zdaniu pod ilustracją. Dodatkowo do zeszytów dołączono naklejki oraz dyplom dla małego czytelnika. Ten sposób nauki sprawia dzieciom mnóstwo radości, a wspomniane bonusy dodatkowo motywują.

            II poziom (Czytam z mamą i tatą) również opiera się na globalnej metodzie nauki czytania, jednak jest już nieco bardziej skomplikowany. W książkach zastosowano piktogramy odpowiadające poszczególnym słowom. Dziecko uczestniczy w czytaniu wraz z rodzicem. Odczytując rymowaną opowiastkę, samo wypowiada zaznaczone słowa, do których „podpowiedzią” są wspomniane wyżej piktogramy. Oprócz nauki jest to także doskonała zabawa! Podobnie jak w książkach z poziomu I, tutaj również towarzyszą dziecku przyjaciele z filmów i seriali  Disneya, a  zaangażowanie i nowe umiejętności dziecka rodzic może nagrodzić  naklejkami-nagrodami oraz dyplomem.

            Wydawnictwo AMEET w ramach programu Przygoda z Czytaniem przygotowało także karty edukacyjne do nauki alfabetu na poziomie III. „Poznaję litery” to  zestawy 24 dwustronnych kart obrazkowych wraz z książeczką z naklejkami oraz propozycjami zabaw edukacyjnych. Przy ich pomocy dziecko będzie mogło poznawać alfabet, zmiękczenia, dwuznaki oraz nauczy się rozróżniać małe i wielkie litery. Uważam to za świetny pomysł na spędzanie czasu także poza domem. Takie karty bez problemu zmieszczą się nawet w małej torebce i mogą okazać się niezastąpioną rozrywką na spacerach.

            Na koniec chciałabym jeszcze raz podkreślić, jak dużo dobrego niesie ze sobą wprowadzenie dziecka w świat książek, jeszcze zanim wkroczy na drogę szkolnej edukacji. Globalna metoda nauki czytania zastosowana w książkach z poziomu I i II „Przygody z Czytaniem” jest metodą równie naturalną jak nauka mówienia. Dziecko dzięki obserwacji samo rozszyfrowuje słowa, co niezwykle pozytywnie wpływa na rozwój myślenia, wyobraźni, a także pamięci. Takie ćwiczenia zapewniają integralny rozwój dziecka, angażując słuch, wzrok oraz mowę. Dzięki temu, że dziecko rozpoczyna przygodę z czytaniem w domu, z rodzicami, w atmosferze miłości i zrozumienia, jest ono bardziej otwarte, nie boi się popełniać błędów, co szczególnie pozytywnie wpływa na rozbudzenie w nim pasji do czytania.

            Drodzy Rodzice, nie zastanawiajmy się zatem, czy nasze dziecko nie jest jeszcze za małe, czy może nie jest już za późno… Korzystajmy z możliwości wspomagania rozwoju naszych dzieci i cieszmy się wraz z nimi podczas zabawy, która niesie ze sobą naprawdę dużo dobrego.